Polski Związek Wędkarski - Koło "Okoń"

Czy chciałbyś aby zawody były organizowane również w sobotę?



Statystyki

19.03.2019

Gości online: 12

Użytkowników online: 0

Łącznie użytkowników: 344

Najnowszy użytkownik: Marecki88

Shoutbox

Historia koła

 

„ W naszej hucie za zgodą kierownictwa zakładu, utworzone zostało Koło Polskiego Związku Wędkarskiego; liczy ono w tej chwili około 500 członków. Jest to wszakże liczba przybliżona, bowiem nie wszyscy jeszcze wiedzą o powstaniu nowego koła. Do licznych, więc już różnych kół i stowarzyszeń przybędzie, więc jeszcze jedno, bardzo pożyteczne stowarzyszenie, dające swym członkom możliwość spędzenia wolnego czasu na łonie natury.”


Taką informację zamieścił „Głos Hutnika” w lipcowym wydaniu 1970 roku.18 października 1970 roku na spotkaniu organizacyjnym powołano pierwsze władze koła. Prezesem wybrano Bogusława Kłysińskiego, a skład zarządu tworzyli:, Marian Stępniak - wiceprezes, Henryk Siwek- skarbnik, Zbigniew Chwastowski – sekretarz, Władysław Otrębski – gospodarz, Zygmunt Hamala, Józef Rzepka, Andrzej Staniec, Tadeusz Cichecki, Henryk Bińczyk i Jan Ślęzak. Wszyscy byli pracownikami Huty. Dzięki pomocy Zarządu Okręgu PZW w Katowicach i aprobacie Dyrekcji Huty Bolesława Bieruta powstało Nasze Koło. Opiekunem Koła z ramienia Dyrekcji Huty był Adam Dzidowski, członek Prezydium Rady Zakładowej. W grudniu 1970 roku do działalności koła pozyskano lokal o powierzchni 9 m 2 w hotelu nr 9 przy ul. Łukasińskiego 28. Zgrany kolektyw i ogromna chęć do pracy wędkarzy – społeczników pozwoliły na rozpoczęcie działalności, choć były skromne możliwości finansowe. Położono duży nacisk na propagowanie wędkarstwa w zakładzie i mieście, wykorzystując do tego radiowęzeł hutniczy, „Głos Hutnika”, „Życie Częstochowy” i „Gazetę Częstochowską”, co dało efekt w postaci zwiększania się liczebności członków. Na koniec 1971 roku mieliśmy w naszym gronie 386 wędkarzy. Wodami podopiecznymi w tym okresie były: zbiorniki retencyjne huty, rzeka Warta od Korwinowa do dzielnicy Dąbie, starorzecze Warty na Bugaju oraz zbiornik w Juliance na rzece Wiercicy. W latach 1975 – 1983 zagospodarowano dla wędkarzy akwen Odrzykoń, lecz obniżający się stan lustra wody nie pozwolił na użytkowanie 7,5 hektarowego akwenu. W 1973 roku z tego samego powodu zrezygnowano z częściowo już zarybionego zbiornika obok wsi Kusięta.
W 1974 roku wydzierżawiono gliniankę obok cegielni Michalina, gdzie 10 maja 1975 roku przeprowadzone zostały pierwsze, dwudniowe zawody gruntowe otwierające sezon wędkarski. W pierwszym dniu zwyciężył Andrzej Skrzypczak a następnego dnia najlepszym okazał się Józef Rzepka.
W czerwcu 1978 roku dokonaliśmy inauguracyjnego zarybienia zbiornika retencyjnego w Poraju, który powstał dla potrzeb huty. Koło nasze wpuściło do akwenu 2 ml sztuk ikry sandacza. Dzięki staraniom ówczesnych władz koła, otrzymaliśmy do dyspozycji rybaczówkę oraz łodzie wiosłowe. Zarybienia, porządkowanie i kontrole prowadzone na podległych nam wodach należały i należą do podstawowych czynności działaczy i aktywistów koła. W listopadzie 1975 roku powołano Zarząd Okręgu Częstochowskiego PZW. Koło Nasze było inicjatorem tego przedsięwzięcia oraz użyczyło do działania nowym władzom własnego pomieszczenia. Charakterystyczne dla działalności Koła w latach 70 i 80 było to, iż Związek Zawodowy Pracowników Huty oraz Rada Zakładowa i Huta z Funduszu Socjalnego dofinansowywały co roku jego działalność dość dużymi kwotami z przeznaczeniem na zakup sprzętu wędkarskiego i sportowego, nagród dla zwycięzców licznych zawodów wędkarskich, konkursów i zgaduj - zgaduli, oraz na zarybianie. Gospodarka rynkowa spowodowała, iż wpłaty zaczęły maleć a w końcu lat dziewięćdziesiątych zanikły. Dalszą konsekwencją wprowadzenia zasad gospodarki rynkowej było obciążenie Naszego Koła opłatami za użytkowanie pomieszczenia do zbierania opłat za wędkowanie, korzystanie z rybaczówki i pomostu wędkarskiego. Dużą frekwencję w pierwszych latach działania koła notowano na spartakiadach i zawodach z okazji Dnia Hutnika, przeprowadzanych na zbiorniku Huty, akwenie Michalina lub w Ośrodku Sportów Wodnych i Rekreacji w Poraju, oraz na zimowych konkursach wiedzy wędkarskiej, przeprowadzanych w sali Zakładowego Domu Kultury lub w hotelu nr 8. W latach 70 i 80 Nasze Koło ściśle współpracowało z TKKF, LOP, ZSMP, RZ Huty i IV Komisariatem Milicji Obywatelskiej. Od 1977 roku, kiedy Komendantem Straży Honorowej został Kazimierz Albiński, wydatnie zwiększono - wspólnie z policją - ilość kontroli podległych wód, wydając zdecydowaną walkę kłusownikom i niszczycielom środowiska. Wielką atrakcją dla członków Naszego Koła w owym czasie były wycieczki wędkarskie, zawsze połączone z konkursami i nagrodami. Np. w 1973 roku odbyło się 20 wycieczek. Trzeba pamiętać, że nie było jeszcze zbiornika Poraj - choć decyzja o budowie już zapadła - a autokary na wyjazdy były opłacane przez Dyrekcję Huty, lub Radę Zakładową. W 1974 roku Koło dostało do dyspozycji dwupokojowy lokal o powierzchni 33 m 2. w hotelu nr 8.
22 lutego 1987 roku Koło otrzymało sztandar. Prezes Włodzimierz Kowacki przyjął go z rąk Prezesa Zarządu Okręgu Leopolda Ratonia. Fundatorami sztandaru byli: Dyrektor Huty Bieruta, Związek Zawodowy Pracowników Huty, Rada Pracownicza, Zarząd Okręgu PZW w Częstochowie oraz członkowie koła, którzy wpłacili na ten cel dobrowolną składkę. W latach 80 i początku 90, gdy we władzach Koła działał Kazimierz Kokociński, można było przeczytać w "Głosie Hutnika" wiele ciekawych artykułów o prawie wodnym, czystości wód i ich ochronie, życiu i zwyczajach ryb i ochronie przyrody. Ze wszystkich artykułów emanowała wielka wiedza autora, umiłowanie przyrody i determinacja w walce o czystą wodę i przyjemny wypoczynek nad nią. Kilka lat wcześniej, artykuły w podobnym tonie zamieszczał w "Głosie Hutnika" Zbigniew Chwastowski. Ważnym punktem działalności każdego zarządu była organizacja zawodów wędkarskich. Chęć sprawdzenia swoich umiejętności w bezpośredniej rywalizacji zgłaszało wielu wędkarzy. Wśród najczęściej wymienianych nazwisk zwycięzców byli: Władysław Sokołowski, Józef Rzepka, Mariusz Najman, Jadwiga Bejm, Janina Filipowska oraz Grażyna Stefani.
Nasi członkowie zdobywali zaszczytne miejsca w zawodach wędkarskich na szczeblu okręgowym i krajowym a największe sukcesy sportowe Naszego Koła są związane z nazwiskiem Władysława Sokołowskiego.
Największym osiągnięciem Pana Władysława było dwukrotne zdobycie tytułu Mistrza Polski w Wędkarstwie Morskim (nikt w Polsce nie może się takim osiągnięciem poszczycić). Ponadto wygrywał lub był w ścisłej czołówce Mistrzostw Polski Metalowców oraz Mistrzostw Polski Hutników. Na IX Mistrzostwach Polski w Wędkarstwie Morskim rozgrywanych w 1984 roku w Łebie kol. Sokołowski zdeklasował rywali łowiąc 21 dorszy o wadze 60,3 kg a kilka z wyholowanych dorszy ważyło od 6 do 8 kg (rekord życiowy Pana Władysława to dorsz o wadze 15.300 kg złowiony w Łebie). Rok później we Władysławowie także wygrał klasyfikację indywidualną, a wraz z Czesławem Raczyńskim i Zygmuntem Klarem drużynową. W sierpniu 1987 roku w Łebie drużyna w składzie: Arkadiusz Komorowski, Czesław Raczyński  i Władysław Sokołowski  po raz kolejny zdobyła Mistrzostwo Polski w wędkarstwie morskim.
18 maja 1975 roku na VI Ogólnopolskich Zawodach Wędkarskich, które odbyły się na Stawikach w Sosnowcu, przedstawiciel naszej huty Józef Rzepka zajął III miejsce indywidualnie, łowiąc 19 karpi i 1 wzdręgę w ciągu 5 godzin rywalizacji. Waga ryb – 14 kg.
W 1997 roku Dariusz Kapinos wygrał Mistrzostwa Polski Hutników w miejscowości Zawadzkie. W 1998 roku był drugi a drużyna w składzie: Krzysztof Szajer, Dariusz Kapinos, Władysław Sokołowski zajęła pierwsze miejsce. Na „XX Mistrzostwach Polski Hutników” w dyscyplinie spławikowej, które odbyły się 7.09.2003 w miejscowości Dzibice koło Zawiercia, nasza drużyna w składzie: Wróblewski Andrzej – kapitan, Boruta Andrzej, Kapinos Dariusz i Sokołowski Władysław zdeklasowała rywali ilością złowionych ryb. W klasyfikacji indywidualnej zwyciężył Andrzej Boruta a Dariusz Kapinos zajął drugie miejsce.
Kolega Jerzy Wójcik sześć razy z rzędu reprezentował Okręg Częstochowski na Mistrzostwach Polski w Spinningu. W 2002 roku w Opolu wywalczył 32 pozycję na ok. 200 startujących. W zawodach tych startował także drugi członek naszego koła Bogdan Bartela. W 2005 roku Dariusz Kapinos, Jerzy Wójcik i Krzysztof Rybak startowali w ogólnopolskich zawodach spinningowych na zbiorniku w Turawie a Tomasz Śliwowski reprezentował nasz okręg w zawodach z cyklu Grand Prix Polski w wędkarstwie muchowym.
Mamy w Naszym Kole wędkarzy, którzy specjalizują się w połowach muchowych. W roku 1991 zajęli I miejsce w Mistrzostwach Okręgu rozgrywanych na rzece Liswarcie. Skład drużyny tworzyli: Robert Kokociński, Sławomir Fujarski i Robert Biel.
Bardzo dużą frekwencją cieszyły się zawody o Mistrzostwo Huty i Koła organizowane z okazji Dnia Hutnika na akwenie Michalina. Przykładowo w roku 1988 uczestniczyło w nich 90 wędkarzy, w tym 3 kobiety i 38 młodzieżowców. Zawody te zorganizowaliśmy po raz pierwszy jako Koło PZW „Okoń”. Z okazji otwarcia Ośrodka Sportów Wodnych i Rekreacji w Poraju TKKF Hutnik i Koło PZW „Okoń” zorganizowało w dniu 3.06.1990 roku zawody wędkarskie w których brało udział 67 zawodników a dzień wcześniej w zawodach z okazji Międzynarodowego Dnia Dziecka uczestniczyło 76 dzieci. Jeszcze więcej uczestników zanotowano na zawodach z okazji Otwarcia Sezonu Nawigacyjnego na zbiorniku Poraj w dniu 14. 05. 1988; uczestniczyło 114 zawodników. W tym samym roku w dniu 22 lipca 121 uczestników rywalizowało w zawodach rzutowych i wędkowaniu na sucho w Poraju.
Zawody i zabawy z wędką dla dzieci z okazji Międzynarodowego Dnia Dziecka zawsze miały dużą frekwencję. W 1988 roku w rywalizacji najmłodszych na Michalinie uczestniczyło 107 dzieci. 28 maja 1989 roku zbiornik Huty gościł 141 dzieci. W dniu 25 sierpnia 2000 roku w trakcie Biesiady Solidarności zorganizowanej na OSWiR w Poraju przeprowadziliśmy wędkowanie na sucho dla 190 dzieci.
Od prezesury Dariusza Kapinosa każde zawody mają odpowiednią oprawę (posiłki, bogate nagrody i puchary). Duża ilość zawodów, mocna obsada gwarantująca sportowe emocje sprawiły, że coraz więcej wędkarzy chce rywalizować w zawodach. W zawodach spławikowych „Złota Jesień 2001” uczestniczył 3 – krotny Mistrz Świata w latach 1984 – 1986 MAURI MASSIMO.
Członkowie koła aktywnie uczestniczą w pracach na szczeblu okręgowym. Od wyborów w 2005 roku Dariusz Kapinos pełni funkcję sekretarza w Zarządzie Okręgu. W obecnej kadencji Zbigniew Sobierajski jest sekretarzem w Okręgowym Sądzie Koleżeńskim, Andrzej Zbirek członkiem Okręgowej Komisji Rewizyjnej a Florian Pluta członkiem Okręgowego Kapitanatu Sportowego.
W związku z przeobrażeniami jakie zaszły w naszym opiekuńczym zakładzie, na zebraniu sprawozdawczym koła w dniu 14 stycznia 2007 zapadła decyzja o zmianie nazwy koła: KOŁO PZW „OKOŃ” PRZY ISD HUTY CZĘSTOCHOWA SP Z O.O.
Wszystkie dane tu przytoczone można zweryfikować w dokumentach dostępnych w Naszym Kole. Podstawowym dokumentem jest Kronika Koła – prowadzona przez kol. Jerzego Turkiewicza, Kazimierza Kokocińskiego, Bogdana Borysia i Jana Jaśkiewicza w której są zamieszczone zdjęcia, wycinki z prasy oraz komentarze prowadzących. Przechowujemy sprawozdania z posiedzeń Zarządu Koła oraz szczegółową dokumentację zawodów wędkarskich.
W latach 2003 – 2006 wydawaliśmy miesięcznik „Okoniowe Wieści”, w którym opisywaliśmy aktualne wydarzenia, udzielaliśmy porad wędkarskich i prawnych, sugerowaliśmy metody i techniki połowów na naszych podopiecznych wodach. Podobne informacje można znaleźć na stronie internetowej naszego koła prowadzonej od 2005 roku.
Wszystkie nasze działania zauważono i doceniono w Okręgowym i Głównym Zarządzie PZW. W dniu 4 lutego 2001 roku na zebraniu sprawozdawczym, dyrektor Antoni Barut udekorował sztandar Naszego Koła „Złotą Odznaką z Wieńcami”, przyznaną przez Zarząd Główny PZW. Nasi najbardziej aktywni działacze otrzymali w ubiegłym 40-leciu: 45 „Srebrnych Odznak PZW”, 23 „Złote Odznaki PZW,” 12 „Złotych Odznak z Wieńcami” oraz 14 medali „Za Zasługi dla PZW i 21 medali „Za Zasługi Dla PZW Okręgu Częstochowa”. W ciągu 40 lat istnienia kołem zarządzało sześciu prezesów: Bogdan Kłysiński, Henryk Siwek, Zbigniew Chwastowski, Kazimierz Kokociński, Włodzimierz Kowacki i Dariusz Kapinos. Liczba członków od 1971 roku, gdy było ich 386, systematycznie rosła, by w roku 1982 osiągnąć 1765 wędkarzy. Od tego czasu do roku 2001 notujemy tendencję spadkową. Wśród przyczyn tej sytuacji można by wymienić: ogólne zubożenie społeczeństwa, wzrost opłat za wędkowanie (karta, sprzęt, dojazd), powstawanie nowych kół wędkarskich, brak tanich i atrakcyjnych propozycji spędzenia wolnego czasu nad wodą (wycieczki, zawody). Od trzech lat jesteśmy najliczniejszym kołem w Okręgu Częstochowa a od dwóch lat przekraczamy liczbę 1000 członków. Wszyscy młodzi, nowowstępujący do koła wędkarze są objęci specjalną opieką przez członków Zarządu Koła i jesteśmy pewni, że rozsławią imię koła oraz sportu wędkarskiego.
Wizerunek koła kształtują jego członkowie, którzy aktywnie uczestniczą we wszelkiego rodzaju przedsięwzięciach organizowanych przez zarząd. Należą do nich: kwietniowe sprzątania podległych rejonów, prace przy remontach łodzi, pomostów czy pomieszczeń koła, oraz uczestnictwo w zawodach i wycieczkach wędkarskich. Od kilku lat rośnie grupa osób aktywnie wspierających działania Zarządu Koła. Przy pracach społecznych odlicza się co roku ponad 100 osób, przepracowując ponad 1000 godzin. Po każdym sprzątaniu organizujemy wspólne ognisko i pieczenie kiełbasek. Do naszej akcji włączyła się także XIII Drużyna Harcerska „KAJMAN”, której członkowie przez kilka lat pomagali nam w pracach porządkowych.
W prawie dwustu zawodach zorganizowanych przez Zarząd Koła od 2000 roku uczestniczyło ponad 3000 wędkarzy. Różne formy wędkowania pozwoliły na sportową rywalizację tak dużej ilości naszych członków a każdy mógł się sprawdzić w swojej ulubionej metodzie połowu. Wymienione cyfry upoważniają nas do twierdzenia, że istnieje duże zapotrzebowanie na rywalizację sportową wśród naszych członków.
Aby uatrakcyjnić współzawodnictwo sportowe wprowadziliśmy klasyfikację w cyklu GRAND PRIX w kategorii spinningowej i spławikowej oraz konkurs o „Najwszechstronniejszego wędkarza roku”. Obowiązujące regulaminy, punktację i nazwę oraz termin zawodów zaliczanych do poszczególnych klasyfikacji ogłaszamy na początku każdego sezonu.

NAJWSZECHSTRONNIEJSZY WĘDKARZ KOŁA PZW „OKOŃ” W LATACH 2002 – 2010

NAZWISKO I IMIĘ

2002

2003

2004

2005

2006

2007

2008

2009

2010

PKT

M-CE

TRUSEWICZ PIOTR

 

 

6

10

8

8

10

4

7

53

1

KAPINOS DARIUSZ

8

5

7

8

9

10

4

 

 

51

2

ZBIREK ANDRZEJ

 

 

9

9

10

7

7

 

 

42

3

ZBIREK MIECZYSŁAW

 

 

10

6

6

9

 

10

 

41

4

SOBIERAJSKI ZBIGNIEW

2

1

 

7

1

5

6

8

3

33

5

CHMIELARZ ROBERT

 

 

 

4

7

6

9

 

 

26

6

CIASTEK PAWEŁ

 

 

 

 

 

 

8

7

8

23

7

MIELCZAREK MIROSŁAW

 

 

 

 

5

 

 

9

5

19

8

OSIŃSKI MIECZYSŁAW

9

9

 

 

 

 

 

 

 

18

9

CAŁUSIŃSKI ROBERT

10

8

 

 

 

 

 

 

 

18

10

MAJCHRZAK TOMASZ

4

4

 

1

4

3

 

 

 

16

11

SMOK ANDRZEJ

 

6

3

5

 

 

 

2

 

16

12

KRUPIŃSKI ADAM

 

10

 

3

 

 

 

 

 

13

13

KUSAL TEODOR

 

 

 

 

 

 

2

5

6

13

14

GUZIK ARTUR

 

 

 

 

 

 

3

 

10

13

15

MINISZEWSKI JANUSZ

5

7

 

 

 

 

 

 

 

12

16

JARCZOK ANDRZEJ

 

2

8

 

 

 

 

 

 

10

17

CHEŁMIŃSKI ROBERT

 

 

 

 

 

 

 

 

9

9

18

SOKOŁOWSKI WŁADYSŁAW

7

 

 

 

 

 

 

 

 

7

19

WÓJCIK MARIUSZ

6

 

1

 

 

 

 

 

 

7

20

KMIECIK SEBASTIAN

 

 

 

 

 

2

5

 

 

7

21

PLUTA FLORIAN

1

 

5

 

 

 

 

 

 

6

22

WOJNOWSKI KRZYSZTOF

 

 

 

 

2

4

 

 

 

6

23

PECA ŁUKASZ

 

 

 

 

 

 

 

6

 

6

24

BORUTA ANDRZEJ

 

3

2

 

 

 

 

 

 

5

25

GARASIŃSKI PAWEŁ

4

 

 

 

 

 

 

 

 

4

26

KOWALCZYK ROMAN

 

 

 

 

 

 

 

 

4

4

27

WÓJCIK JERZY

3

 

 

 

 

 

 

 

 

3

28

WOŹNIAK IGOR

 

 

 

 

3

 

 

 

 

3

29

ZASUŃ ROBERT

 

 

 

 

 

 

 

3

 

3

30

KOWALSKI STANISŁAW

 

 

 

 

 

 

1

 

2

3

31

WEBER WŁODZIMIERZ

 

 

 

2

 

 

 

 

 

2

32

KULIK RAFAŁ

 

 

 

 

 

1

 

 

 

1

33

FIGLAROWICZ JAN

 

 

 

 

 

 

 

1

 

1

34

OTAWSKI ZBIGNIEW

 

 

 

 

 

 

 

 

1

1

35

Bardzo dużym zainteresowaniem cieszą się zabawy z wędką, organizowane przez nas wspólnie z Zarządem Okręgu z okazji Międzynarodowego Dnia Dziecka. Co roku w zawodach wędkarskich uczestniczy ponad 100 dzieci a ok. 50 maluchów wyławia nagrody z koca. Podobną zabawę organizowaliśmy także w Olsztynie k/Częstochowy, wspólnie z władzami Sekcji „Olsztyn” oraz wspólnie z władzami spółki Vena na terenie OSWiR w Poraju. W zawodach z okazji „Dnia Hutnika” rozgrywanych co roku na gliniance Michalina, także notujemy dużą frekwencję a władze Huty i Związki Zawodowe fundują puchary i wiele nagród. Co roku pozyskujemy także nowych sponsorów, którzy hojnie wspierają nasze działania a przez to nagrody na każdych zawodach są bardzo atrakcyjne.

Koło nasze jest w posiadaniu siedmiu łodzi wiosłowych przystosowanych do wędkowania. Dyżurujący całodobowo w rybaczówce naszego koła na terenie OSWiR w Poraju członek koła wypożycza je wszystkim chętnym. Co roku notujemy około 500 wypożyczeń łodzi, na których pływa ok. 700 wędkarzy. Zainteresowanie wypożyczaniem łodzi wiosłowych rośnie z roku na rok. Zgodnie z planem z przed kilku lat, sukcesywnie dokupujemy nowe łodzie, ponieważ stare, mimo ciągłych remontów, stają się niebezpieczne dla pływających.

Kilkuletnie kłopoty z dzierżawą pomieszczenia na działalność koła, cztery przeprowadzki w ciągu czterech lat, do tego stopnia destabilizowały naszą działalność, że na początku 2007 roku przenieśliśmy „biuro” koła do sklepu prezesa. To przykre fakty, ale są i pozytywy. Wszyscy opłacający składki są bardzo zadowoleni, że mogą przyjść sześć dni w tygodniu w godzinach otwarcia sklepu i będą pozytywnie, bez kolejki załatwieni. Nie bez znaczenia jest fakt, że pieniądze przeznaczone na dzierżawę zostają w kole.

Kierunkowskazem na dalsze lata naszej działalności będzie praca z młodzieżą, kształtowanie etyki wędkarskiej, organizacja wycieczek i zawodów wędkarskich oraz godziwego odpoczynku na łonie natury.

Jak zawsze będziemy się wsłuchiwać w głosy naszych członków i na nie reagować.

Jesteśmy pewni, że proponowany przez nas relaks z wędką pozwoli wypocząć po trudach pracy i dnia codziennego oraz wzbogaci nasze szare życie o doznania estetyczne i emocje sportowe.

Mamy nadzieję, że tak jak wczoraj i dziś, tak i w przyszłości pomogą nam w tym sponsorzy