Polski Związek Wędkarski - Koło "Okoń"

Czy chciałbyś aby zawody były organizowane również w sobotę?



Statystyki

22.09.2019

Gości online: 22

Użytkowników online: 0

Łącznie użytkowników: 355

Najnowszy użytkownik: Kostuh

Shoutbox

24.06.2018 19:40

Niedziela na Łowisku Specjalnym

Deszcz, słońce i znów deszcz i znów słońce w takich warunkach rozegraliśmy kolejne zawody spławikowe w Kole PZW  Okoń-Wodociągi. Żadnym zaskoczeniem  nie jest miejsce rozegrania tych super  elitarnych  zawodów.  Jak przystało na „fachowców”, „wirtuozów spławika” a przede wszystkim prawdziwych „zakręconych” wędkarzy rywalizowali na  Łowisku Specjalnym Naszego Koła. Super akwenie głównie przygotowanym na tak specjalistyczne zawody. Jednym słowem wszystko na najwyższym poziomie. Dzięki olbrzymiej pracy kol. Romka Kowalczyka, Grzegorza Rogozy i Andrzeja Turka wszystko to co wystawało z wody i przeszkadzało w swobodnym wędkowaniu zostało usunięte, (roślinności już podziękujemy).  Od godziny 6.00 panował już spory ruch w miejscu zbiórki. Każdy z uczestników odpowiednio zabezpieczonych przed deszczem od „stóp do głowy” plus parasole. Sprzęt, zanęty, przynęty również odpowiednio spakowane i  zabezpieczone. Pomimo stosunkowo niskiej temperatury atmosfera wybitnie gorąca. Jak to bywa w gronie dobrych znajomych humory pozytywne i zupełnie niezauważalna,  teoretycznie zła aura. Krótka rzeczowa odprawa, błyskawiczne losowanie sektorów i stanowisk i już: wszyscy na start.  Punktualnie o godzinie 8.00 rozpoczynamy wędkowanie. Pogoda niestety nie jest sprzymierzeńcem, wieje wiatr i pada deszcz  ale co tam, co chwilę do siatki zaczyna „lądować” coraz więcej ryb.  „Tyczka”,  „bat”,  „odległościówka”, każda metoda jest dobra pod warunkiem, że jest skuteczna jak mówi przysłowie.  Wygodne, bezpieczne pomosty pozwalają zawodnikom na wędkowanie w taki sposób jaki w danej chwili uważają za najskuteczniejszy bez obawy o własne zdrowie. Przez pewien czas zaświeciło nawet słońce. Nie wiem czy dlatego, żeby ulżyć odrobinę przemoczonym i zmarzniętym zawodnikom czy po to aby poprawić komfort licznie zgromadzonej publiczności. I było „sucho” prawie do zakończenia ważenia ryb. Niestety ostatnie ryby były ważone w intensywnie padającym deszczu, ale daliśmy radę. Jeszcze przed zakończeniem konsumpcji gorącego posiłku wyniki były podliczone. Waga pokazała bezsprzecznie, że jeden z sektorów był dużo bardziej urodzajny w ryby aniżeli drugi co jest niezwykle rzadką sytuacją na tym łowisku.  Uroczyście z udziałem Prezesa Koła Okoń-Wodociągi Dariusza Kapinosa nagrodzeni zostali najlepsi. Prezes podziękował wszystkim uczestnikom, „przybił piątkę” z najlepszymi i tym miłym akcentem zakończyliśmy spławikowe zawody zaliczane do klasyfikacji NW jak i GP.

Slawekk

Komentarze: 0