Polski Związek Wędkarski - Koło "Okoń"

Czy chciałbyś aby zawody były organizowane również w sobotę?



Statystyki

21.07.2019

Gości online: 25

Użytkowników online: 0

Łącznie użytkowników: 351

Najnowszy użytkownik: JerryJJ

Shoutbox

14.11.2015 12:25

Pożegnanie sezonu

 

Karpie na Michalinie

W przepiękną, słoneczną niedzielę na zbiorniku Michalina w Częstochowie członkowie koła Okoń-Dospel zakończyli sezon wędkarski 2015r. Zawody towarzyskie „open” z dowolną metodą wędkowania ( grunt, spławik). Wczesnym rankiem nad zbiornikiem zebrało się aż 27 pasjonatów wędkarstwa amatorskiego. Odprawę poprowadił prezes koła Dariusz Kapinos. Sygnał do rozpoczęcia zawodów o godzinie 8.30 dał sędzie główny zawodów Sławomir Bednarek. Zmagania trwały pełne cztery godziny. Ryby z początku bardzo niechętnie kusiły się na proponowane zanęty i nie wykazywały zainteresowania do współpracy. No ale … fachowcy z koła Okoń-Dospel nie z takimi problemami sobie radzili. Na czoło stawki wysunął się kol. Waldemar Ćwiląg ( mistrz Waldemar, metoda: feder ). Jak się jednak okazało to nie tylko Jego kunszt i doświadczenie a szczęśliwy talizman od wiernego kibica, wnuczki Natalii przyczynił się do tak udanego startu. Mając za sobą wsparcie tak pięknej młodej kobietki nie trudno o sukces. Kilka stanowisk dalej kol. Grzegorz Rogoza ( nie wiem jakiego używał talizmanu) nie odpuszcał i tak się ropędził, że trudno mu było wychamować. Grzegorz wybrał spławik jako odpowiednią metodę na dzisiejszych zawodach. Łowił z takim zacięciem i tak skutecznie, że aż połamał wędkę. Kibiców miał bez liku co wcale mu nie pomagało, wręcz przeciwnie, rozpraszało i przeszkadzało. Walka o zwycięstwo już do zakończenia zawodów toczyła się tylko pomiędzy tymi dwoma zawodnikami-metodami. Nikt jednak nie składał broni i wszysce walczyli zacięcie do ostatniego gwizdka. Prezes Dariusz popisał się przepięknym holem aż 3 Płotek … nie były one niestety zbyt imponujących rozmiarów i w bezpośrednim starciu z kol. Jackiem Wróblem „poległ”. Jacek złowił przepięknego karpia który nie zapewnił mu zwycięstwa w zawodach ale w konfrontacji z prezesem okazał się być lepszym. Inni zawodnicy również nie próżnowali i większość z nich „zaliczyło kontakt z ryba” czyli przepięknym dużym, zdrowym karpiem a nawet kilkoma. „Majówka” w listopadzie tak bym nazwał te ciekawe, obfitujące w dużą ilość pięknych ryb zawody. Upiekliśmy przy ognisku kiełbaski co jeszcze bardziej poprawiło wszystkim humory. W niedzielę obchodził imieniny ciągle uśmiechnięty, jeden z najsympatyczniejszych członków koła, zawsze chętny do pomocy kol. Seweryn Potempski ( jeszcze raz najserdeczniejsze życzenia). Miło jest, że koledzy pamiętali minnymi śpiewając „sto lat”. Sam zainteresowany również odpowiedni się do tego przygotował. Największym szczęściażem okazał się prezes Dariusz Kapinos który wylosował nagrodę dodatkową w postaci fotela „karpiowego”. Z pewnością przyda się na zawody na Michalinie i nie tylko. Kolejna impreza zakończona i kolejny sezon „zaliczony”. Teraz już pozostaje nam tylko czekać na ostrą zimę i zamarznięte wody.

Zwycięzcy :1) ROGOZA GRZEGORZ 2) ĆWILĄG WALDEMAR 3) MAJ ZDZISLAW

 

Slawekk

Komentarze: 2

Komentarze użytkowników:

2015-11-14 17:37:56

Cieszę się Zbyszku, że Ci się podoba:) troche szkoda,że nie mogłeś być Nami ale pewnie jeszcze będzie okazja nie raz.

~Sławomir Bednarek.

2015-11-14 14:30:51

Relacja... jak bym tam był !

~ZEB