Polski Związek Wędkarski - Koło "Okoń"

Czy chciałbyś aby zawody były organizowane również w sobotę?



Statystyki

23.07.2019

Gości online: 19

Użytkowników online: 0

Łącznie użytkowników: 351

Najnowszy użytkownik: JerryJJ

Shoutbox

22.07.2014 18:34

Mistrzostwa Koła w Spiningu Poraj 2014r.

 

MISTRZ …

tytuł przyznawany osobie, która osiągnęła najwyższy stopień wiedzy lub umiejętności w danej dziedzinie; ciesząca się swoistym autorytetem i będąca wzorem do naśladowania (nauczyciel, guru) dzięki czemu posiada pozycję/które wyróżnia ją spośród ogółu. Wydawałoby się powszechnie znane, rozumiane i używane słowo.  Większość z Nas pewnie nie zagłębia się nigdy co to słowo tak naprawdę znaczy. A znaczy bardzo wiele choć to tylko słowo. Zawsze droga do uzyskania tego tytułu jest bardzo trudna, wiąże się z poświęceniem mnóstwa czasu na doskonalenie się w danej dziedzinie. Często kosztem swoich bliski a to i tak właśnie Oni zawsze najmocniej trzymają kciuki, najgłośniej krzyczą na widowni najbardziej cieszą się ze zwycięstwa.

Znamy wielu mistrzów w przeróżnych dziedzinach. „Nasz” mistrz przez duże „M” wirtuoz spinningu, zwycięzca zawodów wędkarskich Koła OKOŃ-DOSPEL na rok 2014. To  RYBAK KRZYSZTOF -MISTRZ. Doskonały, doświadczony w bojach z rybami  wędkarz ( jak się okazało najlepszy w tym roku ). W dn.20.07.2014r. na zawodach rozegranych na zbiorniku wodnym w Poraju uzyskał prawo do tytułowania się Mistrzem Koła w kategorii spinning na rok 2014. W-ce mistrzem jest  OKWIET KRZYSZTOF. Po nie przespanej nocy ( praca ) dotarł na zawody i potwierdził swoją klasę. Miejsce na najniższym stopniu podium zajął najmłodszy z tej trójki doskonale znany ze swoich złowionych mistrzowskich okazów  CIASTEK PAWEŁ. Następne miejsca wydawało by się największy przegrany choć ja tak wcale nie uważam miejsce IV -POTEMSPKI SEWERY. V- GAJOWIEC ADAM. VI- GONERA RAFAŁ. VII- ZASUŃ ROBERT. VIII-KLAMSKI KRZYSZTOF. IX-WRÓBEL JACEK. X-TRUSEWICZ PIOTR.

Zwycięzcy odebrali z rąk w-ce prezesa Koła Zbigniewa Sobierajskiego wspaniałe puchary i dyplomy. Było uroczyste grillowanie, biesiadowanie i opowiadanie o rybach. Oczywiście te największe pozostały w wodzie nie złapane. Jak ktoś kiedyś mi powiedział bardzo mądre słowa które zawsze pamiętam : ..."ryba też musi mieć szansę". Pewnie z tego właśnie powodu nie wszystkim udało się złapać taaaaakie okazy. Uważam, że jest to jedyny powód bo rywalizacja była olbrzymia. Umiejętności startujących zawodników na najwyższym poziomie co jeszcze bardziej podnosi rangę Mistrza. Udział w całych mistrzostwach mają również organizatorzy całej imprezy, aktorzy drugiego planu. I tury prezes Kapinos Dariusz, II trury w-ce prezes Sobierajski Zbigniew jak również gospodarz koła Kulik Rafał za działania w kuchni. Weber Włodzimierz za przygotowanie sprzętu pływającego  na którym wszyscy uczestnicy wrócili cali i zdrowi do portu. Czego życzę wszystkim wędkarzom zawsze na wszystkich wodach przy wszystkich wypłynięciach.

Slawekk

Komentarze: 1

Komentarze użytkowników:

2014-07-22 21:31:14

Sławek w swej skromności pominął fakt sprawnego mierzenia ryb i obliczenia wyników, bo to głównie jego zasługa. Dzięki Kolego za fachowy opis rywalizacji.

~ZEB